Archiwa tagu: poczta

Weryfikacja nadawcy maila część 1.

Podczas dotychczasowych opisów konfiguracji Exima umknęła mi kwestia weryfikacji nadawcy, czy nadawca jest taki sam jak użytkownik, który się zautoryzował poprzez SMTP AUTH. Na tą sytuację zwrócił mi uwagę Adrian H. Dzięki :)

Przykładowo, mamy konto pocztowe [email protected] , w programie pocztowym konfigurujemy w połączenie do serwera SMTP użytkownika [email protected] , natomiast w ustawieniach konta możemy wprowadzić: [email protected] . Czyli w mailu pojawi nam się From:  [email protected] pomimo tego, że nie mamy prawa korzystać z tego konta.

Musimy więc porównać, czy sender, czyli nadawca jest taki sam jak użytkownik, który odmeldował nam się loginem i hasłem. Zatem w acl_check_data (czyli tak naprawdę w acl_smtp_data) , gdzieś blisko początku, dodajemy:

deny     authenticated  = *
condition      = ${if eq {$authenticated_id}{${lc:$sender_address}}{no}{yes}}
message         = rejected: Nie
prawidłowy nadawca.

Tutaj pojawił mi się mały dylemat, pisząc poprzednie teksty, przyjąłem odruchowo, że alias do konta jest aliasem służącym tylko do odbierania poczty. Pisząc obrazowo, jest konto [email protected] do którego zakładamy aliasy: [email protected] oraz [email protected]

to mail przychodzący pod dowolny w/w adres wyląduję w jednym i tym samym maildirze. Natomiast pocztę można wysyłać jedynie jako [email protected] . Natomiast Adrian zasugerował, że zbieracz_spamu mógłby także chcieć wysłać maila jako [email protected] . A tego powyższy wpis nie dopuszcza.

Jak to zrobić jest w drugiej części.

Exim + postgresql

Nadeszła chwila, kiedy to unixowe konta nie wystarczają do obsługi poczty. Witajcie wirtualni userzy.

Dlaczego postgres? Ponieważ bardzo nie lubię mysqla.

Podczas migracji korzystałem z różnych opisów dostępnych w sieci, wiele informacji (oraz trigerów :)  ) zaczerpnąłem ze strony depesza oraz ze strony Baseciqa . Okazało się jednak, że w powyższych opisach,  oraz w wielu innych jakie google podsuwały, brakowało kilku kluczowych elementów aby exim działał tak jak powinien działać serwer pocztowy. Tym „drobiazgiem” była przede wszystkim nieomówiona autoryzacja użytkowników wysyłających pocztę. Silnie podpierając się stroną ( http://devel.reinikainen.net/attachments/Exim/configure ) uruchomiłem możliwość wysyłania poczty wirtualnym użytkownikom.

Uff, następuje pierwsza próba wysłania maila. I zonk. Okazuje się, że exim dokleja swój primary hostname do adresu mailowego nadawcy. Czyli miałem nadawce takiego:

[email protected]@moj.komputer.tld”

Tutaj wszystko zamykało się w jednej linijce:

control       = submission/sender_retain

Kolejna próba.. I? Pełny sukces! Zadziałało!

Kolejnym etapem będzie uruchomienie aliasów.